niedziela, 9 lipca 2017

Spray ciszy i inne metody wyciszające grupę, dyscyplina w przedszkolu i w klasie



W tym poście przedstawiam Wam zbiór metod wyciszających oraz najbardziej znane sposoby na zdyscyplinowanie grupy przy nadmiernym hałasie lub niesfornych gagatków, którzy przeszkadzają na zajęciach. Po pierwsze -  używajmy słowa "dyscyplina" i wprowadzajmy jasne zasady, co do oczekiwanych od dzieci zachowań. Dzisiaj wiemy już, że bezstresowe wychowanie zupełnie się nie sprawdza, więc nie ma nic złego w byciu konsekwentnym.


Nie chciałabym tutaj wnikać, które metody uważam za stosowne, skuteczne i dobre, bo każda grupa małych ludzi jest inna i każda rządzi się podobnymi, choć jednak troszkę odmiennymi prawami. Zaznaczam również, że nie mam nic przeciwko entuzjastycznej, głośnej zabawie, bo w taki sposób zazwyczaj bawią się dzieci, ale o zachowanie umiaru i szacunku do nauczycieli prowadzących zajęcia/lekcje plus o zgodne pożycie w grupie przedszkolnej czy klasowej.

Nauczyciel

Z czasów szkoły każdy z nas z pewnością pamięta choćby jednego nauczyciela, którego wszyscy się słuchali, a nie musiał nawet robić nic szczególnego, żeby umieć zachować dyscyplinę w klasie oraz takiego, którego wszyscy ignorowali i na jego lekcjach robili to, co im się żywnie podoba. Wspominam o tym, ponieważ we wszystkich metodach ważne są stanowczość, cierpliwość oraz spokój prezentowany przez nauczyciela i choćby dzieciom zaprezentować cuda na kiju, bez odpowiedniego podejścia nauczyciela, na nic się to zda. Im bardziej damy się ponieść emocjom, tym trudniej będzie nam zapanować nad grupą. Pamiętajcie również, że im głośniejszy nauczyciel, tym głośniejsza grupa. 


Spray ciszy (Silence spray)

Do przygotowania "specyfiku" potrzebna będzie nam czysta butelka z atomizerem, do środka wlewamy samą wodę lub z dodatkiem jakiegoś olejku zapachowego, albo zostawiamy ją pustą. Kiedy od hałasu pękają nam uszy i chcemy, żeby dzieci bawiły się nieco ciszej, mówimy im, że na kogo padnie spray ciszy lub kto poczuje jego zapach, ten musi trochę przystopować z hałasowaniem. Pomysł pochodzi stąd. Oczywiście nie pryskamy bezpośrednio na dzieci! Widziałam też pomysł pomijający płyny zupełnie i zamiast wody z brokatem, używano proszku ciszy, wystarczy zmieszać np. mąkę z brokatem w pudełku, zasada działania ta sama :)

Tutaj stylizowane polskie nalepki do pobrania:



Ciszaki (Quiet critters)

O ciszakach przeczytałam po raz pierwszy dwa lata temu tutaj. Oryginalny pomysł zakłada wykorzystanie do nich małych kolorowych pomponików, do których doczepiamy oczka i nóżki. Każde dziecko zostaje poinformowane, że ciszaki to takie śliczne stworzonka, które mieszkają w dźwiękoszczelnym słoiku i bardzo, ale to bardzo nie lubią hałasu, więc wychodzą z niego dopiero wtedy, kiedy wokół jest cicho i spędzają z dziećmi czas na zajęciach. Jeżeli jakieś dziecko jest za głośno, ciszak jest mu zabierany i wraca do słoika (tutaj muszę wspomnieć, że moje ciszaki spełniają obecnie funkcję tylko i wyłącznie liczmanów ;)).


Sygnalizacja świetlna

Sprawdza się podczas zajęć/lekcji. Wprowadzamy dzieciom obowiązującą zasadę: światło żółte - informujemy dziecko, które przeszkadza, że jego zachowanie przeszkadza nam w prowadzeniu lekcji/zajęć, prosimy dziecko o uwagę; żółte światło pokazujemy najwyżej trzy razy, jeżeli dziecko nie poprawiło swojego zachowania i nadal przeszkadza, za czwartym razem pokazujemy światło czerwone - to znak, że dziecko musi odejść od grupy, usiąść przy stoliku i przemyśleć swoje zachowanie; dziecko może podnieść rękę i powiedzieć, że prosi o zielone światło, które oznacza, że zrozumiało swoje niewłaściwe postępowanie, jest gotowe do przeprosin (ważne, żeby przeprosiło nie tylko nauczyciela, ale także kolegów i koleżanki, bo jesteśmy grupą, w której zachowanie jednostki wpływa na całość) i poprawy, a więc może wrócić na zajęcia.




Mikrofon

Wypracowanie z dziećmi reguły "kiedy jedna osoba mówi, reszta słucha" zajmuje często dużo czasu. Pomóc może wręczanie osobie wypowiadającej się symbolicznej rzeczy takiej jak mikrofon, różdżka, totem. Tylko ten, kto trzyma mikrofon może mówić. 

"Ogniska zapalne"

Po pierwsze ustalamy w jaki sposób dzieci mają siedzieć w kole. Doskonale, jeżeli mamy do dyspozycji koło namalowane na podłodze. Jeżeli nie, a dzieci  mają z tym problemy, najpierw układamy w kółeczku poduszki, albo małe kolorowe podpisane imionami punkciki lub znaczki. Po drugie rozplanowujemy to logistycznie, np. jeżeli Jaś siedząc obok Małgosi, jest za głośny, ma tendencję do wygłupów i przeszkadza wszystkim wokół, to przesadzamy go obok Agatki. Dzieci najbardziej ruchliwe i z dużą dozą energii niech siedzą obok tych spokojnych, nie sadzamy takich dzieci blisko okna czy zabawek itp. itd. To samo tyczy się ustawiania się w pary czy siedzenia w ławkach. Dzieci, które wykazują więcej problemów, najlepiej trzymać blisko nauczyciela, żeby mógł mieć na nie oko i w miarę możliwości korygować niewłaściwe zachowania. Podczas nieprzestrzegania ustalonych zasad warto reagować natychmiast i zwracać uwagę personalnie, np. "Jaś, teraz czytam opowiadanie", a nie "Czy możecie przestać gadać?". Możemy też wtrącić imię dziecka, które przeszkadza podczas czytania lub wydawania polecenia, np. "Dawno, dawno temu za siedmioma górami i siedmioma lasami NATALKA, żyło sobie stado magicznych słoni..." lub "Wyciągamy zeszyty, wpisujemy temat lekcji, KUBA, a potem otwieramy podręczniki na stronie 16". 


Kontakt wzrokowy

Szczególnie podczas pierwszych tygodni pracy z nową grupą, dzieci będą chciały nas przetestować, sprawdzić na ile mogą sobie przy nas pozwolić. O tak, nie bójmy się powiedzieć, że dzieci to bardzo sprytne istoty ;) Czasem pomaga zwykłe długie spojrzenie w oczy dziecka, które nieodpowiednio się zachowuje. Otrzymuje wtedy jasny komunikat: "Widzę, co robisz i to mi się nie podoba". Patrzymy do momentu aż dziecko zaprzestanie lub odwróci wzrok.

Zwracacze uwagi, gesty

Do tego celu możemy użyć dobrze słyszalnego instrumentu, klaskacza, małego klaksonu, dzwonka, dzwonka do roweru, głośnej zabawki czy swojej dłoni. Ustalamy z dziećmi gest lub znaki dźwiękowe, a jeśli usłyszą umówiony odgłos, muszą wykonać przypisaną do niego czynność - być ciszej, zacząć sprzątać, szykować się do zajęć, posiłku itd. 



Tablica motywacyjna, nagrody i kary (konsekwencje)

Tablica motywacyjna, sposób nagradzania i karania mają służyć uwarunkowaniu właściwych zachowań dziecka. Tablica motywacyjna polega na ocenianiu po danej aktywności zachowania malucha i przyznawaniu mu za to punktów, żetonów, buziek. Za dobre zachowanie dziecko dostaje punkt lub wesołą buzię, za złe zachowanie traci punkt lub dostaje buzię smutną. Kiedy punktów/buziek uzbiera się określona ilość, dziecko dostaje nagrodę. Nagrody to najczęściej pieczątki, naklejki, kolorowanki, możliwość pobawienia się w wybraną przez dziecko zabawę czy spędzenie czasu z rodzicem. Sugeruję, żeby zamiast używania słowa "kara", używać raczej słowa "konsekwencje". "Kara" kojarzy się bardzo negatywnie, a "konsekwencje" niewłaściwych zachowań ponosi każdy, dorośli też. Warto od małego uczyć dzieci, że ludzie są istotami społecznymi, które obowiązują konkretne normy, a za ich społeczne nieprzestrzeganie mogą ponieść negatywne skutki. 

Wierszyki - wyciszanki 

Znany i lubiany sposób w przedszkolach. Wybrany przez nas wierszyk mówimy przed zajęciami, przed posiłkiem wspólnie z dziećmi. Wierszyk jest oznaką rozpoczęcia aktywności, podczas której wymagana są cisza i spokój. 

Wybrane wierszyki - wyciszanki:

Oczka są do patrzenia,
uszy są do słuchania.
Buzia do bycia cicho, 
a nóżki do skrzyżowania.

Podajmy sobie ręce i zróbmy duże koło.
Zabawą i piosenką witamy się wesoło.

Chcę powiedzieć kilka słów.
My słuchamy, a ty mów!

Cichuteńko już siadamy i zajęcia zaczynamy.

Prędko, prędko do kółeczka, niech połączy nas niteczka,
rączka lewa, rączka prawa i zaczyna się zabawa!

Robimy kółeczko, okrągłe słoneczko, klaszczemy, tupiemy, machamy, siadamy, buzią nie ruszamy.

Rączki na kolanka, pięknie już siadamy. Oczka otwieramy, buzie zamykamy.

Kodeks Przedszkolaka, Kodeks Ucznia

Forma graficzna zasad panujących w grupie. Stworzyłam do tej pory kilka rodzajów kodeksów. Więcej szczegółów na ich temat znajdziecie w postach ich dotyczących, do których zostaniecie przeniesieni po kliknięciu w interesujące Was obrazki. Pamiętajcie o formułowaniu zasad raczej w formie nakazów a nie zakazów. Koniecznie zapoznajcie też rodziców dzieci z zasadami panującymi w Waszej grupie. 






Zabawy wyciszające/relaksujące

Do zabaw tego typu należą po pierwsze masażyki, które znajdziecie chociażby tutaj. Jeżeli chodzi o masażyki, to nie musicie posługiwać się gotowcami, wystarczy dziecko pogłaskać po głowie czy plecach. Kolejnym sposobem na wyciszenie grupy jest słuchanie spokojnej muzyki klasycznej lub relaksacyjnej. Innym arcyciekawym zjawiskiem jest ASMR, czyli autonomus sensory meridian response, zjawisko przyjemnego mrowienia w różnych obszarach ciała połączone z odczuwaniem stanu odprężenia i relaksacji, wywołane na skutek zewnętrznych bodźców dźwiękowych, wizualnych, dotykowych i zapachowych. Z tego co wiem, nie przeprowadzono jeszcze badań w związku z ASMR na małych dzieciach, ale niewykluczone, że one również są w stanie je odczuwać. 








Budujemy ciszę

W ostatnim czasie w przedszkolach i żłobkach furorę robi piosenka "Budujemy ciszę" pochodząca z publikacji "Rymowanki zapraszanki" wydawnictwa Bliżej przedszkola. 


Dzwoneczek

Kolejną zabawą może być podawanie w kółeczku dzwoneczka w taki sposób, żeby nie zadzwonił.

Król Ciszy

Ogłaszamy, że nadchodzi Król Ciszy. W tym czasie dzieci muszą być bardzo cichutko. Wygrywa osoba, której najdłużej udało się wytrzymać w ciszy. Można przygotować koronę dla Króla lub Królowej Ciszy, którą najbardziej ciche dziecko założy.

Szept

Nauczyciel siedzi po jednej stronie sali, dzieci po drugiej. Nauczyciel szepce po kolei imiona dzieci. To dziecko, które usłyszy swoje imię, po cichu podchodzi do nauczyciela i siada obok (według metody Montessori).

Kropelka

Dzieci siedzą w kręgu, nauczyciel upuszcza kroplę wody na twarz lub dłonie dziecka. Ten, kto poczuje dotknięcie kropli może otworzyć oczy (według metody Montessori). 

Przelewanie wody

Do zabawy potrzebne będą dwa kubki, jeden do połowy napełniony wodą, albo tyle kubków ile osób biorących w niej udział. Dzieci siedzą w kole. Prowadzący w ciszy przelewa wodę z kubka do dziecka siedzącego obok, dziecko do kolejnego z kolei. Skupiamy się na tym, aby wody nie wylać i na odgłosie przelewania. Zamiast wody można użyć produktów sypkich.

Co ja słyszę?

Gromadzimy wokół siebie nożyczki, kartki papieru, dwa kubki, jeden z wodą, kredki, plastikową miseczkę, woreczek foliowy. Najpierw prezentujemy dzieciom jakie odgłosy wydają poszczególne przedmioty lub ich połączenia. Zawiązujemy oczy chustką jednemu z dzieci. Jego zadaniem jest po cichu podać nazwy użytych do otrzymania dźwięku przedmiotów.

Pudełko

Dzieci siedzą w kręgu, nauczyciel na środku zapala zabezpieczoną świecę. Wręcza dzieciom małe, uchylane pudełko z jakimś przedmiotem. Dzieci podają je sobie w ciszy i zaglądają do środka. Na koniec jedno z najcichszych dzieci gasi świecę (według metody Montessori). 

Magiczne pudełko 

Sala/klasa jest naszym magicznym pudełkiem, a dzieci są różnymi przedmiotami, osobami, zwierzętami to pudełko zamieszkującymi. Nakazujemy dzieciom zwinąć się w kłębek i prosić, żeby po otworzeniu pudełka w ciszy zamieniały się jego mieszkańców. Mówimy, np. "Abrakadabra, hokus pokus, dziwne mary, niech się staną czary... Zamykam Was w magicznym pudełku, a kiedy je otworzę zamienicie się w... laki, misie, kamienie, motyle, kwiaty, czajniczki itd." Dzieci w ciszy naśladują wymieniony przedmiot. Po jakimś czasie mówimy "Zamykam magiczne pudełko", dzieci znowu na podłodze zwijają się w kłębek, zabawę powtarzamy kilkukrotnie. Na sam koniec mówimy "Abrakadabra, hokus pokus, dziwne mary, niech się staną czary... Otwieram magiczne pudełko i zamieniam Was znowu w dzieci". 

Bardzo dobrze sprawdzają się również wszelkie zajęcia sensoryczne, rysowanie palcami w piasku, kaszy mannej, wodzenie palcami po różnych fakturach, dotykanie twarzy i dłoni piórkami, torebki wypełnione szamponem i brokatem.

Hałasomierz

Więcej o hałasomierzu w osobnym poście: Hałasomierz


Złap bąbelka


Więcej o metodzie "Złap bąbelka" dowiecie się klikając w obrazek poniżej:


Superbohater

W dzieciach drzemią ogromne pokłady chęci pomagania innym, dobrej woli i umiejętności wykazania się. Kiedy potrzebujemy pomocy, posprzątania bałaganu czy ciszy, zapytajmy: "Kto będzie superbohaterem naszej sali i posprząta klocki?", "Kto będzie superbohaterem naszej klasy i pokona hałas?" - las chętnych rąk gwarantowany :) 

Wystrój sali

Przyjęło się, że przedszkolne i szkolne sale muszą być kolorowe, z dużą ilością ozdób, a najlepiej jeszcze, żeby coś wisiało nad głowami i powiewało w tęczowym rytmie. Oczywiście nie mamy zbyt wielkiego wpływu na miejsce, w którym pracujemy, ale możemy nieco ograniczyć ozdoby i stonować ich barwy. Obecnie jesteśmy zewsząd bombardowani bodźcami stymulującymi niemal wszystkie zmysły, dodatkowo pełne kolorów, ozdób i zabawek miejsce do nauki przestaje pełnić efektywną funkcję. 

Metody na uspokojenie 

Jednym z najtrudniejszych wyzwań w wychowaniu i w pracy z dziećmi jest nauczyć je wyrażać trudne emocje takie jak złość, wstyd czy strach w sposób akceptowalny społecznie. Ciekawe metody na uspokojenie znajdziecie w poście, do którego przeniesiecie się klikając w poniższy obrazek:



⬤⬤⬤

Jakie metody stosujecie, co uważacie za skuteczne i ciekawe, a co za niewarte uwagi? Gorąco zapraszam Was do komentowania i pisania o swoich doświadczeniach związanych z dyscypliną i metodami wyciszającymi w komentarzach i wiadomościach prywatnych!

6 komentarzy:

  1. Tworzymy też od niedawna wyciszające piosenki do narysowania!
    Bardzo dziękuję za zebranie wszystkich metod i ciekawych pomysłów w jednym miejscu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajne propozycje.
    Nie jestem jednak zwolenniczką używania zamiennie słów kara i konsekwencja. To jednak nie to samo ��. Konsekwencje są naturalne, wynikają z zachowania: wylejesz sok, nie będziesz mieć co pić. Karą za wylanie soku byłoby np. odejście od grupy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za komentarz :) ja również nie jestem zwolenniczką używania tych terminów zamiennie, postuluję używanie właśnie słowa "konsekwencje". Pozdrawiam :)

      Usuń
  3. Super artykuł. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziękuję bardzo za te metody - bardzo mi pomogły w wyciszeniu grupy. Dzieci zachwycone - rodzice jednak mniej. Wydaje mi się, że cokolwiek bym nie robiła z dziećmi co odbiega od ich rozumienia edukacji w przedszkolu to już jest podejrzane. A broń Boże zapalić świeczkę i pozwolić ją dzieciom przekazywać, zaś przelewanie wody czy przedmiotów sypkich od razu z pewnością spotka się z krytyką woźnej - no bo dzieci nabrudzą. Tak czy siak polubiony przeze mnie olejek ciszy został przez rodziców skrytykowany. O metodzie porannego kręgu czy Montessori aż strach im wspominać... Wy też spotykacie się z nieufnością ze strony rodziców? Tak czy siak dziękuję za artykuł i za pomysły - pomagają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwszym zdaniem, jakie usłyszałam na studiach było:
      "Najtrudniejsza w pracy z Dziećmi jest...współpraca z rodzicami"...
      Nie sposób się nie zgodzić...

      Usuń

To Cię zainteresuje: