sobota, 27 stycznia 2018

Nieśmiały nauczyciel - czy osoba nieśmiała może być dobrym nauczycielem?


Kiedy poczytamy sobie o idealnych nauczycielach i o cechach osobowości, które powinni posiadać, nieśmiałości na tej liście ze świecą szukać, a i tak się jej nie znajdzie.

Nauczyciel to z definicji zawód wiążący się z dużym kontaktem z innymi ludźmi, więc jeśli ktoś nie czuje się wśród nich najlepiej, to wybór takiej a nie innej pracy, może przysporzyć mu nie lada problemów i wyzwań. Odchodząc od wytycznych proponowanych przez pedagogiczne autorytety, osobiście uważam, że ktoś nieśmiały oczywiście może być nauczycielem i to w dodatku dobrym, ale będzie to od niego wymagało sporo pracy nad sobą i przełamywania własnych barier. 

Najpierw rozróżnijmy jeszcze dwa pojęcia: nieśmiałość oraz introwertyzm. Jeśli kontakty z ludźmi nie sprawiają Ci problemu, ale unikasz ich, bo po prostu Cię męczą, ale nie wywołują silnego stresu i innych rzeczy, które wymieniłam poniżej, to prawdopodobnie jesteś tylko introwertykiem, czyli kimś skupionym bardziej na swoim wnętrzu i potrzebach, niż nastawionym na życie w poszukiwaniu wrażeń i innych ludzi do kontaktu. 

Nieśmiałość wiąże się z olbrzymim dyskomfortem psychicznym oraz z utrudnieniem normalnego funkcjonowania.

Jakie problemy mogą spotkać nieśmiałego nauczyciela?

Pierwszym wyzwaniem są rzecz jasna studia. Studia pedagogiczne w Polsce wyglądają różnie, ale na wszystkich będziecie musieli zmierzyć się z rzeszą zupełnie nowych osób, z zajęciami praktycznymi w postaci ćwiczeń, prezentacjami przed wszystkimi z Waszej z grupy, ustnymi egzaminami i obroną prac naukowych. Niejednokrotnie będziecie musieli stać przed pełnym audytorium. 

brak asertywności: często bywa tak, że osoby nieśmiałe godzą się na wszystko. W efekcie są obciążane coraz większą ilością zadań, co powoduje niedostateczne ich wykonywanie, ba przyjmują na siebie nawet obowiązki innych, stają się niejednokrotnie kozłami ofiarnymi, bo boją się powiedzieć "nie". Nauczyciel ekstrawertyk jest wiecznie zapracowany, a ten nieśmiały nieasertywny już całkiem nie ma na nic czasu, co wpędza go w coraz większą frustrację. Zgadza się na wszystkie warunki, nieważne jak złe by były i co o nich sądzi, boi się wyrazić własne zdanie. 

trema przed wystąpieniami publicznymi i trudności w nawiązywaniu kontaktów z dziećmi, ich rodzicami oraz współpracownikami: powtórzę się, ale idąc na studia pedagogiczne, kompletnie nie miałam pojęcia z czym się wiąże praca nauczyciela i stanięcie przed dziećmi. Uważałam, że wszystkie będą mnie uważnie słuchać i że skupienie ich uwagi na dłużej niż 5 minut, wcale nie wymaga wielkiego wysiłku. Podczas pierwszych kontaktów z grupą dzieci w przedszkolu, odkryłam, że każde z nich ma OSOBOWOŚĆ i będzie mnie oceniać, czego uważałam, że uniknę wybierając taką ścieżkę kariery. 

Kiedy już uporałam się z pierwszym szokiem i zaczęłam sobie przyswajać pewne metody, pojawiła się jeszcze jedna rzecz, z której bardzo naiwnie nie zdawałam sobie sprawy - wystąpienia przed rodzicami, prowadzenie konkursów, eventów. O ile jeszcze rozmowy jeden na jeden jakoś mi wychodziły, to wystąpienia przed całą grupą dorosłych, nie bardzo. Pamiętam, że pewnego razu zaczęłam trząść się jak galareta, aż drgał mi policzek! Na początku każdej pracy, odnosiłam wrażenie, że nikt mnie nie lubi. Ani dzieci, z którymi wydawało mi się mam świetny kontakt przy dłuższym poznaniu, ani ich rodzice, którzy patrzą na mnie jak na młodziutką, słodziutką studentkę, a nie jak na wychowawcę, ani współpracownicy, hiper pewni siebie ludzie, którzy wykazywali się również hiper zdolnościami przywódczymi. 

Gdy dopada nas trema, ziemia wydaje się jakaś za miękka, kończyny trzęsą się okropnie, głos zmienia się i nienaturalnie podnosi, albo całkiem zanika, pojawiają się fale gorąca i zimna na raz, w brzuchu występują dziwne fiksacje. Osoby nieśmiałe często przeżywają to przed każdym wystąpieniem publicznym lub kontaktem z osobami, wśród których nie czują się pewnie. Jednocześnie za bardzo przejmują się opinią innych i za dużo analizują swoje wpadki. Ciężko im wzbudzić pełny szacunek. 

bierność: nieśmiali boją się podjąć działanie z obawy przed porażką lub ośmieszeniem. Często mają dużo pomysłów, gdyby pozwolili im się zrealizować, sporo z nich okazałoby się super, ale nie zrobią tego, bo czekają aż ktoś popchnie ich w odpowiednim kierunku, żeby nie zawieść oczekiwań innych osób lub nie wybijać się przed szereg. Nauczyciel musi wykazywać się cechami przywódczymi, nie może starać się zadowolić wszystkich, kosztem dyscypliny albo wzbudzania sympatii, bo kiedy chce się, żeby wszystkim było dobrze, może się okazać, że nie będzie dobrze nikomu. Nie wykorzystują szans zawodowych, nie potrafią się rozwijać. 

stres: bycie nieśmiałym wiąże się z ogromnym stresem, właściwie przez cały czas. Na jednych działa on mobilizująco, a na innych druzgocąco źle. Najgorszym efektem stresu jest wyłączenie myślenia i robienie małych głupot, których w normalnych warunkach by się nie zrobiło, a później roztrząsanie ich na wszelkie możliwe sposoby. 


Brzmi znajomo?


Jak radzić sobie z nieśmiałością w zawodzie nauczyciela?

Po pierwsze: zaakceptuj siebie i swoje emocje! Ludzie są różni, nie ma dwóch takich samych osób, jedni są urodzonymi przywódcami, drudzy stoją trochę w cieniu. Masz prawo być tym, kim jesteś. Odczuwanie różnych emocji, również tych nieprzyjemnych jest naturalne. Pozwól im przez siebie przepłynąć. Ocenianie siebie i porównywanie się do innych nie przyniesie Ci żadnego pożytku, więc jeśli takie myśli pojawią się w Twojej głowie, natychmiast zajmij ją czymś innym. Najważniejsze, że kochasz dzieci i chcesz pomagać im się rozwijać, resztę można dopracować. Masz prawo się pomylić, wszyscy to robią. 

Po drugie: pogódź się z tym, że nie zadowolisz wszystkich! Choćbyśmy stanęli na rzęsach i zaśpiewali przy tym operową arię, jednocześnie klaszcząc stopami, ZAWSZE znajdzie się ktoś, kto nas skrytykuje i coś mu się nie spodoba. Ludziom się nie dogodzi, więc warto robić wszystko w pierwszej kolejności tak, aby spełnić swoje zamysły i oczekiwania. 

Po trzecie: ćwicz! Ćwicz swoje kontakty z innymi, nie zamykaj się na ludzi, ćwicz wyrażanie swojego zdania. Masz w grupie rodziców, którzy jeszcze bardziej Cię onieśmielają, staraj się z nimi rozmawiać. Stresujesz się przed dyrektorem, koleżankami i kolegami z pracy, powiedz im o tym, może spojrzą na Ciebie bardziej przychylnie. Jeżeli praca spędza Ci sen z powiek, pomyśl o psychoterapii, już samo to wymaga odwagi i pomoże Ci opanować nieśmiałość.

Po czwarte: nie udawaj kogoś kim nie jesteś! Bądź sobą, to także ćwicz. Nie staraj się zachowywać jak ktoś inny, nie staraj się mu dorównać, zdobądź przychylność dzieci, rodziców i otoczenia swoim charakterem i osobowością. Nie da się sprawić tak, żeby lubili Cię wszyscy, ale jeśli widzisz, że ktoś darzy Cię sympatią, to jeszcze ją podsycaj, nie skupiaj się na ludziach, których nie szanujesz, ani z którymi nie dałbyś/-abyś rady się kolegować w prywatnym życiu. Zachowuj się tak, żeby samemu czuć się z tym dobrze. Jednocześnie zawsze pamiętaj o byciu kulturalnym i sympatycznym. 

Po piąte: pracuj nad sobą! Rozwijaj swoje pasje, poszerzaj zalety, wykazuj się w tym, w czym jesteś dobry. Ucz się, nic tak nie pomaga na pewność siebie jak wiedza i umiejętności. Pytaj kiedy czujesz niepewność lub czegoś nie wiesz. 

Po szóste: nic na siłę! Jeżeli masz poczucie, że zawód zwykłego nauczyciela, ze związanymi z nim częstymi kontaktami z dużą grupą osób, nie jest dla Ciebie, może pomyśl nad czymś innym, np. terapią indywidualną lub prowadzeniem zajęć dodatkowych.

Po siódme: uśmiechaj się! Uśmiech wywołuje reakcję w naszym mózgu, kiedy mięśnie wykrzywiają się w uśmiechu, reaguje na to pozytywnym nastrojem. Poza tym - uśmiech jest zaraźliwy i dzięki niemu ludzie będą nam bardziej sprzyjać. 


I jeszcze taki mały apel do ludzi śmiałych: jeśli widzicie w swoim otoczeniu osobę nieśmiałą, nie skreślajcie jej od razu. Nieśmiali też mają swoje zalety, np. na pewno lepiej dogadają się z dziećmi podobnymi do nich. To, że ktoś nie jest w stanie zawsze grać pierwszych skrzypiec, nie powinno skreślać go jako nauczyciela, bo na pewno jest wspaniałą osobą i posiada wiele przydatnych umiejętności :) 


Do zobaczenia!

czwartek, 18 stycznia 2018

Bezpieczna zima - zasady dla dzieci do pobrania


Cześć! Prawdziwa zima w końcu nadeszła i sparaliżowała wszystko wokół. To dobry moment na poruszenie zagadnień bezpieczeństwa podczas mroźnych szaleństw. 

Przygotowałam kilka ilustrowanych zasad, które możecie powiesić w sali w ramach zimowego kodeksu lub wykorzystać jako pomoc do zajęć.

Zasad jest w tym przypadku bardzo mało, bo uważam, że nie ma co z nimi szarżować. W dzieciństwie robiło się przecież zimą różne rzeczy, których teraz naszym dzieciom się zakazuje, a jakoś 99% osób żyje nadal ;) Zabrakło również zasad na temat nart, ale umówmy się - na narty to raczej codziennie dzieci nie chodzą, a interesują nas zasady bezpieczeństwa możliwe do stosowania na co dzień. 







Do zobaczenia!

niedziela, 14 stycznia 2018

Bałwankowa rodzina - zimowa piosenka dla dzieci + obrazki do pobrania


Cześć! Bardzo lubianą przez najmłodszych zimową piosenką jest "Bałwankowa rodzina", do której polecam kółeczkową zabawę, zasadami podobną do "Rolnika samego w dolinie".

Dzieci stoją w kółeczku, w środku znajduje się smutny Tata Bałwanek. Dzieci śpiewają piosenkę, bałwanek podczas refrenu wybiera sobie żonę, tańczą, a wówczas pozostali uczestnicy klaszczą w dłonie. W kolejnej zwrotce Pani Bałwankowa wybiera dziecko, a w jeszcze kolejnej dziecko braciszka, kiedy duże koło klaszcze, małe tańczy. PS: możecie oczywiście zmienić braciszka nr 2 na siostrę, gdyby któraś z dziewczynek poczuła się za bardzo dyskryminowana ;)

Tekst piosenki:

Stoisz smutny nasz bałwanku
ze spuszczoną głową.
Może chciałbyś mieć przy sobie
Panią Bałwankową.

Ref. 
Oj tak tak, oj tak tak
dobrej żony wciąż mi brak.
Oj tak tak, oj tak tak
dobrej żony brak.

Ma korale z jarzębiny
bałwankowa żona.
Ale łatwo poznać z miny,
że dziś jest zmartwiona.

Ref. 
Oj tak tak, oj tak tak
mego synka jeszcze brak.
Oj tak tak, oj tak tak
mego synka brak.

Stoi bałwan z bałwankową
w środku zaś bałwanek.
Jeszcze chwilka i rozpoczną
swój zimowy taniec.

Ref.
Oj tak tak, oj tak tak
przydałby się jeszcze brat.
Oj tak tak oj tak tak
przydałby się brat.

Już wesoło dwa bałwanki
tańczą z rodzicami.
I my także się pobawmy
razem z bałwankami.

Ref.(x2)
Oj tak tak, oj tak tak
zatańcz z nami raz i dwa.
Oj tak tak oj tak tak
zatańcz raz i dwa.
 
Poniżej znajdziecie obrazki pomocne przy omawianiu piosenki, czyli rodzinę bałwanków. 

Mama Bałwanek

Rodzeństwo bałwanków

Tata Bałwanek

Moją ulubioną wersją piosenki jest ta:


Natomiast ta wersja plasuje się na drugim miejscu w moim osobistym rankingu:



Do zobaczenia!


poniedziałek, 8 stycznia 2018

Kształtne bałwanki

Cześć! Wiecie co, abstrahując od tego, że w wielu przypadkach śnieg wiąże się ze sporymi utrudnieniami, czasem jego brak aż bije po oczach, zwłaszcza, kiedy przychodzi do przerabiania tematu pt. "Śnieg". Jasne, z braku laku można zrobić sztuczny z pianki do golenia i sody oczyszczonej, ale nie będzie to to samo, co możliwość zabaw badawczych ze śniegiem prawdziwym. 

A dzisiaj Kształtne bałwanki, czyli utrwalanie znajomości podstawowych kształtów w śnieżnym stylu. 








Możecie je zapisać i zlecić dzieciom wycięcie, stworzyć puzzle... co tam chcecie :)

Do zobaczenia!

niedziela, 7 stycznia 2018

Ciepłe czy zimne?


Hej! Śniegu za oknem jak nie było, tak nie ma, czy to dobrze czy źle pozostawiam Waszym gustom,  ale tematykę zimową jakoś prowadzić trzeba. 

Dla najmłodszych przyda się na pewno prosta segregacja obrazków na takie kojarzące się z zimnem oraz na takie pasujące do ciepła.

Zapraszam do pobierania!


Obrazki dzieci mogą posegregować, dopasowując np. do czerwonej i niebieskiej kartki, albo przykleić w formie tabelki. 

Plansze możecie pobrać poprzez opcję Zapisz jako lub klikając w poniższe linki:



Do zobaczenia!