czwartek, 16 maja 2019

Nie wszyscy księża są źli

Obejrzałam szeroko komentowany dokument pana Sekielskiego. Bardzo lubię go jako dziennikarza, zawsze wszystkie tworzone przez niego materiały wręcz pochłaniałam. Na blogu staram się nie tykać takich tematów jak religia i polityka, a skupiać się na zabawach i udostępnianiu pomocy dydaktycznych. Z tym, że dokument pana Sekielskiego dotyczy dzieci, a więc grupy osób, która jest mi szczególnie bliska z oczywistych względów i czuję się w moralnym obowiązku zabrać głos. 

Dokument mnie nie zszokował, niestety. Występowanie zjawiska pedofilii też nie jest dla mnie szokujące, pedofilii w kościele również, powtórzę ponownie - niestety. Pedofilia istniała prawdopodobnie od zawsze, bo zawsze znajdzie się ktoś zaburzony, słaby a jednocześnie na tyle silny, aby omotać i wykorzystać kogoś bezbronnego i niewinnego.  Jestem osobą wierzącą, bynajmniej nie w kościół, niech mówią co chcą, ale dla mnie kościół to instytucja taka jak każda inna. Wierzę w Boga, jego istnienie zawsze odbierałam jako logiczne i naturalne. Nie lubię idei religii, bo moim zdaniem każda religia większość ludzi ogranicza i więzi, jednak rozumiem, że coś takiego jak ona jest nam potrzebne, żeby nadać sens tak wielu życiom. Pedofilia, krzywdzenie zwierząt i osób starszych, czyli istot najbardziej na krzywdę podatnych i takich, których głos ciężko usłyszeć i zauważyć, obrzydza mnie najbardziej. Byty (bo dla mnie to nie ludzie), które się jej dopuszczają najchętniej wysłałabym na eksplorację kosmosu bez zapasów tlenu i jedzenia. Każdy przypadek tych ohydnych, uwłaczających ludzkiemu gatunkowi zbrodni powinien być surowo karany. Współczuję wszystkim ofiarom, żadne dziecko nie zasługuje na to, by ktoś je zmusił do przestania nim być tak wcześnie, tak bestialsko. 

Jednak nie rozumiem większości komentarzy pod filmem i w mediach, które można zawrzeć w zdaniu: "bo wszyscy księża to pedofile". Ludzie zachowują się jakby po emisji dokumentu nagle spadły im klapki z oczu i dostrzegli jak przeżarty pedofilią jest polski kler, a na dodatek jakby w polskim kościele pedofilów było najwięcej, podczas gdy pedofilia i nadużycia seksualne pojawiają się we wszystkich środowiskach: w domu, w szkole, w służbie zdrowia, w wojsku... A to jak wygląda śmiechu przez łzy warty kościelny "sąd" nad księżmi pedofilami i to, że jak ich złapią w jednej parafii, to są przenoszeni do następnej, to dopiero od teraz wiecie? 

Nie podoba mi się wkładanie ludzi do jednego worka. Znałam w życiu dużo księży, bo wywodzę się z małego katolickiego miasteczka. Wielu z nich było beznadziejnymi ludźmi i cieszę się, że nie ma ich już w moim życiu. Wśród nich byli jednak także ci dobrzy, marzyciele chcący zmieniać świat i niosący dobro wszędzie tam, gdzie im pozwolono. Nie zapominajmy, że nic nie jest czarne albo białe, że napędzając nagonkę na jakąś grupę społeczną, możemy sprawić, że te wartościowe osoby ją współtworzącą, których jakoś nigdy za bardzo nie widać, mogą przez to straszliwie ucierpieć i stracić serce do tego, co robią. 

Z drugiej strony chciałabym, aby ci księża, którzy naprawdę mają powołanie, podnieśli głos. Żeby nie przedkładali prawa kanonicznego nad świeckie, nie zgadzali się na przenoszenie pedofilów z parafii do parafii, żeby nie pomagali niszczyć dowodów oraz żeby reagowali, kiedy widzą coś złego. 

Na nas nauczycielach i rodzicach również spoczywa odpowiedzialność wpojenia dzieciom, że ich ciało, to ich własność, świętość, której nikt nie ma prawa używać i dotykać. 

Książka dla Mamy i Taty do druku


W zeszłym roku zrobiłam taką książkę skierowaną tylko do mam, ale wielu z Was prosiło o coś podobnego dla obojga rodziców, więc oto i jest!

Książkę możecie wydrukować w formacie A4 lub pomniejszyć i zaoszczędzić dzięki temu papier. 

Zadanie 1 polega na ozdobieniu serduszek i wklejenie do środka zdjęć rodziców, w zadaniu 2 dziecko musi uzupełnić podstawowe informacje na ich temat, w zadaniu 3 ozdobić ich ubrania i dorysować portrety, w zadaniu 4 pokolorować gwiazdkę a w zadaniu 5 dorobić plamki na dmuchawcu poprzez stawianie ich patyczkiem umoczonym w farbie lub paluszkiem.

Miłej zabawy!

Wszystko pobierzecie klikając poniżej:



Jeżeli książka się Wam podoba i z niej korzystacie, pamiętajcie o udostępnieniu i symbolicznym lajku. Dziękuję :) 

wtorek, 7 maja 2019

Prezenty na Dzień Rodziny



Szukacie pomysłów na łatwych w wykonaniu, ale również efektownych prezentów dla rodziców na Dzień Rodziny? Dobrze trafiliście!

Większość placówek posiada na ten cel skromy budżet, dlatego przy niektórych propozycjach znajdziecie orientacyjne ceny potrzebnych półproduktów.

Zanim oczy wypełnią Wam zdjęcia i pomysły, odsyłam do poprzednich postów, w których już podobna tematyka się pojawiła:




  • Bawełniana torba na zakupy

Na allegro ceny zwykłych bawełnianych białych toreb zaczynają się już o 2,50 + koszty wysyłki. Taką torbę dzieci mogą pomalować, odcisnąć na niej dłonie lub stopy, ozdobić techniką decoupage, odcisnąć połówki owoców, większe pieczątki, symbole. 

fot. merrimentdesign.com

  • Obrazek z kwiatów

Koszt najprostszej ramki do zdjęć zaczyna się już od 3 zł. Warto wybrać się z dziećmi na łąkę, do parku i poprosić je o zerwanie kwiatów dla rodziców. Kwiaty mogą następnie ułożyć na folii do laminowania, a my możemy je zgrzać, albo po prostu ułożyć na dołączonej do ramki folii lub szkle. Piękny obrazek do każdego mieszkania gotowy!

fot. danafashiontrends.us

  • Zakładka ze zdjęcia


Prosimy rodziców o zdjęcia ich pociech. Przygotowujemy sznurek z muliny, zdjęcia maluchów laminujemy, wycinamy, doczepiamy sznurek i voila! Zakładka dla np. zaczytanego taty.

fot. wohnidee.wunderweib.de

  • Kubek


Osobiście jestem fetyszystką kubków i kocham je dostawać (kupować też). Ceny białych kubków zaczynają się nawet o 1,50 zł! Sposobów na ich ozdobienie przez dzieci jest mnóstwo. Najbardziej niesamowitym jest zanurzenie kubka w mieszance lakierów do paznokci. Możemy poprosić mamy dzieci o przyniesienie nieużywanych lakierów lub same przynieść coś z domów. Maluchy mogą również ozdobić kubek odciskami palców lub rysunkami, z tym, że wówczas najlepiej sprawdzą się specjalnie mazaki do szkła. Jak przebiega cały proces? Zajrzyjcie tutaj! klik

fot. thesweetestoccasion.com

  • Skarbonka ze słoika (bo oszczędzania nigdy za wiele)


Do wykonania prezentu potrzebujemy słoik i kogoś, kto będzie umiał wyciąć dziurkę w pokrywce (w najgorszym przypadku słoik, żeby coś do niego wrzucić trzeba będzie odkręcić). Dzieci ozdobią słoik poprzez jego pomalowanie, obklejenie kolorowymi taśmami, muliną itd. 

Instrukcja tutaj: klik

fot. livingwellmom.com

  • Magnesy na lodówkę


Tutaj można popisać się naprawdę ogromną kreatywnością, bo magnesy da się zrobić ze wszystkiego do czego można przyczepić taśmę magnetyczną. Koszt taśmy to ok. 11 zł za 3 m. Najfajniej na Dzień Rodziny sprawdzą się takie wykonane z modeliny przez dzieci lub ze zdjęć. 

fot. madeforlittlegents.com


  • Personalizowany brelok


Koszt pustej zawieszki to ok. 2,50 zł za sztukę. Do środka można włożyć rysunek dziecka. 


  • Obrazek z gwoździ i sznurka


Sam proces tworzenia będzie również nie lada prezentem dla dzieci ;) 


  • Podkładki pod kubki


Najtańsze "gołe" podkładki to na allegro 1,23 zł sztuka. Tutaj po raz kolejny można popisać się pomysłowością i ozdobić je np. lakierem do paznokci, nakleić zalaminowane zdjęcia i co tylko dusza zapragnie. Podkładki dadzą się zrobić także z pokrywek do słoików.

fot. molliemakes.com




Pamiętajcie - rodzice najbardziej ucieszą się z rzeczy, w których będzie widoczny wkład ich dzieci.