poniedziałek, 26 marca 2018

Duże, małe czy średnie? Wielkanocna gra do pobrania!

Kochani! Mam dla Was karty z kurczaczkiem, barankiem, pisanką oraz zajączkiem, czyli najbardziej powiązanymi z Wielkanocą symbolami :) Obrazki są w trzech rozmiarach, jak się pewnie domyśliliście po tytule: dużym, małym i średnim. Zadaniem dzieci jest je poklasyfikować w zależności od rodzaju i wielkości, a następnie przeliczyć. Jeśli się uprzecie, karty nadadzą się także do zwykłego memory, tylko pamiętajcie, żeby w tym przypadku wydrukować je na grubszym papierze. 

Miłej zabawy!

Karty możecie zapisać klikając na poszczególne obrazki po kolei ;)













Do zobaczenia!

niedziela, 25 marca 2018

Ilustrowana opowieść o Wielkiej Nocy


Cześć! W tym poście znajdziecie ilustrowaną opowieść o Wielkiej Nocy do pobrania :) Opowiadanie bardzo Wam się podobało, więc postanowiłam dodać do niego obrazki, aby dzieciom przystępniej się je odbierało. 

Opowiadanie możecie pobrać w wersji PDF klikając w poniższy link:


A dlaczego, po co i na co dzieciom o genezie Wielkanocy opowiadać, przeczytacie tutaj.

Do zobaczenia!

poniedziałek, 19 marca 2018

Świnka w błotku


O nie! Świnka wpadła do błota, a na jej ciałku porobiły się różne błotne figury! Pomóżcie odnaleźć dwie takie same świnki.

Gra pomoże w utrwalaniu figur geometrycznych oraz ćwiczeniu pamięci wzrokowej, jeśli zdecydujecie wykorzystać ją jako memory. Plansze pobieramy, drukujemy i laminujemy.

Miłej zabawy!










Do zobaczenia!

niedziela, 18 marca 2018

Krowie łaty



Do gry potrzebne oprócz planszy, kostki do gry lub kartoników z cyframi, będą łaty, które możecie zrobić z czarnego papieru, krepy lub plasteliny albo innej masy plastycznej. Planszę laminujemy łaty formujemy. Dzieci po kolei rzucają kostką i nakładają na planszę tyle łat, ile oczek wskazuje kostka. Szablon możecie wykorzystać również do stworzenia pracy plastycznej :)

Plansza do pobrania tutaj

Do zobaczenia!

poniedziałek, 12 marca 2018

Precz z zarazkami! Czyli jak zamienić zarazki w zabawę


Czas "międzyporowy" to niestety okres wzmożonych zachorowań na... wszystko. Warto wyłuskać chwilę podczas pracowitego dnia i przemycić trochę zabaw o zarazkach, a raczej o tym, jak się przed nimi strzec.

Poniżej przedstawiam Wam moje ulubione, całkowicie ściągnięte z innych mądrzejszych blogów zabawy, które radośnie na pewno spodobają się Waszym podopiecznym i maksymalnie uwrażliwią ich na zarazki oraz na to, jak sobie z nimi radzić :) Zapraszam do lektury!

Klikając na zdjęcia przeniesiecie się do stron źródłowych. 

Brokatowe zarazki

Do zabawy potrzebny jest sypki brokat lub brokat i jakiś krem, ręczniki papierowe, chusteczki nawilżane, dostęp do wody i mydła. Tłumaczymy dzieciom, że zarazki są bardzo malutkie, tak malutkie, że aż niewidzialne. Zobaczyć można je jedynie za pomocą specjalnego urządzenia, które nazywamy mikroskopem. W tym momencie możecie dzieciom zaprezentować zdjęcie lub prawdziwy mikroskop. Poinformujcie, że dzisiaj za zarazki posłuży Wam kolorowy brokat i zobaczycie jak złośliwe drobnoustroje przenoszą się z człowieka na człowieka, poprzez np. zwykły uścisk dłoni. Teraz najtrudniejsze - wymażcie dłoń odrobiną brokatu i przywitajcie się z każdym dzieckiem. Pozwólcie dzieciom sprawdzić, czy na ich rączki dostały się zarazki. Następnie zapytajcie jak najlepiej sobie z nimi poradzić. Możecie podzielić dzieci na trzy grupy: pierwsza stara się pozbyć zarazków za pomocą ręczników papierowych, druga chusteczek nawilżanych, a trzecia za pomocą solidnego mycia rąk. Której grupie udało się oczyścić dłonie ze wszystkich cząstek brokatu?



Atomizer i kichanie

Do zabawy potrzebujecie sylwetę dziecka,  w której w miejscu nosa wycinacie dziurkę na dyszę atomizera. Do atomizera wlewamy wcześniej wodę i brokat. Przedstawiamy dzieciom naszego bohatera i zaczynamy opowieść:

Mała (dajmy na to) Ola, złapała katar i przyszła do przedszkola. Przywitała się z paniami: Dzień dob… A PSIK! (w trakcie A PSIK, naciskamy atomizer, nasza sylweta kicha na dzieci, śmiechu co nie miara:))
Ola usiadła w kółeczku tuż obok Adasia. A PSIK!
Po zajęciach Ola wyszła na spacer. Była piękna pogoda, wiatr załaskotał ją delikatnie w nos… A PSIK!
Czerwony nos Oli rzucał się w oczy już z bardzo daleka. Pani w końcu postanowiła porozmawiać z dziećmi o tym jak ważne jest, aby podczas kichania zasłaniać nos chusteczką albo ręką. A PSIK! Dzięki temu, zarazki nie przedostają się na innych, a zostają na chusteczce lub na rączce, którą szybko trzeba umyć. Ola posłuchała pani i już zawsze starała się zakrywać nos i buzię podczas kichania lub kaszlu. 

Po zabawie dzieci samodzielnie wysnuwają wnioski. 



Bakterie z plasteliny

Do wykonania potrzebujemy plasteliny, drucików kreatywnych i ruchomych oczek. Patrząc na poniższe zdjęcie, chyba nie potrzeba więcej wyjaśnień :)


Kolorowanki

Podczas tygodnia, w którym omawiam dany temat, zawsze mam trochę kolorowanek tematycznych dla dzieci, są genialne przy utrwalaniu wiadomości i dają pole do popisu wyobraźni.

Kolorowanki z zarazkami znajdziecie, np. TUTAJ.

Do zobaczenia!

niedziela, 11 marca 2018

Ponownie o emocjach... czyli Kolorowy potwór


Dzisiaj mam dla Was hiszpańską nowość wydawniczą na polskim rynku książek dla dzieci, "Kolorowego potwora" pióra Anny Llenas. Książkę podesłało mi wydawnictwo:


za co ogromnie dziękuję :) 

Bohaterem jest tytułowy kolorowy potwór, który zupełnie nie wie co się z nim dzieje, tyle kłębi się w nim emocji. Wszystkie poplątały się zupełnie, a on zamiast, jak zazwyczaj, przybierać jeden określony kolor swojego potwornego ciała, zrobił się całkiem kolorowy! Biedak nie może rozeznać się w tym, co czuje, na szczęście na jego drodze staje pewna sprytna dziewczynka, która szturmem pomaga mu uporządkować emocje, a także wyjaśnia skąd się biorą i jak je rozpoznać.


Szczerze, to potwór kupił mnie odkąd tylko spojrzałam na okładkę książki, chociaż nie powinno się tak niczego oceniać.

No ale spójrzcie tylko na niego...


Grafika jest cudowna, proste kolorowe obrazki, a ma się wrażenie, jakby cała książka żyła, a ilustracje wychodziły wprost do czytelnika.


Książka w bardzo przystępny i niesamowicie prosty sposób przedstawia emocje, mam wrażenie, że nie tylko dzieciom, bo jako osoba dorosła, bardzo wczułam się w ich opisy i oceniam je jako szalenie trafne.

Na uwagę zasługuje również to, że każda porządkowana przez potwora i jego przyjaciółkę emocja, ma swój własny kolor, co dodatkowo stwarza możliwość nauki i utrwalenia kolorów dla najmłodszych dzieci. 

Emocje i społecznie akceptowalne radzenie sobie z nimi, nadal są ciężkim i trudnym tematem. Lektura "Kolorowego potwora" to doskonała wymówka, żeby z dzieckiem o emocjach porozmawiać i coś niecoś jeszcze mu wytłumaczyć, wysłuchać. A sama książeczka to dobre wyjście dla różnych aktywności z nią związanych. 

Polecam!

Do zobaczenia!

niedziela, 4 marca 2018

Etykiety do hodowli roślin



Wiosna to zdecydowanie moja ulubiona pora roku! Nie jest ani za ciepło, ani za zimno ;) Uwielbiam kiedy wszystko budzi się do życia, na wsiach latają bociany, zaczynają pachnieć kwiaty, kiełkować roślinki i pojawiają się pączki na drzewach.

Wiosna to również czas na wprowadzenie małych parapetowych hodowli roślin z dziećmi w żłobkach, przedszkolach i szkołach. Nic nie daje takich możliwości nauki, jak codzienne obserwowanie i dbanie o rośliny. Pomyślałam, że przydadzą się Wam etykiety do takich hodowli i oto poniżej są do zapisania :) Wybrałam te najpopularniejsze i najłatwiejsze do hodowli roślinki.

Etykiety polecam wydrukować i zalaminować na grubszym papierze, podkleić taśmą dwustronną albo klejem na gorąco i np. doczepić do patyczków do lodów, które wbijecie w ziemię lub samą taśmą dwustronną do doniczki/słoika. 









Jeżeli macie jeszcze jakieś propozycje, to piszcie, w miarę możliwości postaram się zrobić dodatkowe etykiety :)

Rzeżucha i owies w trochę innym stylu:




Grafika sałaty i cebuli pochodzi z serwisu pngimg.com. Grafika kapusty z http://maxpixel.freegreatpicture.com/Cabbage-Col-Vegetables-Power-678539, a kalafiora z http://www.picserver.org/c/cauliflower.html. 

Do zobaczenia!