Bezpieczeństwo w łazience - poręcze łazienkowe dla osób z niepełnosprawnością i rzeczy robione odruchowo źle
Łazienka jest pomieszczeniem, w którym dochodzi do największej liczby domowych upadków. Powód jest prozaiczny: mokra posadzka, ograniczona przestrzeń i czynności wykonywane w pozycji, która sama w sobie wymaga równowagi. Dotyczy to zarówno osób starszych, jak i dzieci uczących się samodzielności.
Rozwiązania techniczne są tanie i skuteczne, pod warunkiem że zostaną dobrane i zamontowane właściwie. Najczęstszy błąd polega na potraktowaniu ich jak dodatku, a nie jak elementu konstrukcyjnego.
Mocowanie, które musi utrzymać ciężar dorosłego
Poręcz przy wannie albo przy toalecie przenosi obciążenie liczone w setkach niutonów, bo człowiek, który traci równowagę, chwyta ją całym ciężarem ciała. Mocowanie na dwóch kołkach w płycie kartonowo-gipsowej tego nie wytrzyma.
W ścianie murowanej stosuje się kołki dobrane do materiału: inne do betonu, inne do bloczka porowatego. W ścianie szkieletowej konieczne jest wzmocnienie w postaci płyty albo profilu, wykonane na etapie budowy ściany, a nie po.
Dobrze dobrane poręcze do łazienki dla niepełnosprawnych mają podane w karcie produktu dopuszczalne obciążenie i zalecany sposób montażu. To informacja, której nie warto pomijać, bo od niej zależy, czy element spełni swoje zadanie w jedynym momencie, kiedy będzie potrzebny.
Gdzie i na jakiej wysokości
Miejsca, w których poręcz ma sens, są trzy: przy toalecie, przy wejściu do prysznica albo wanny oraz przy umywalce, jeśli korzysta z niej osoba o ograniczonej sprawności. Wysokość dobiera się do użytkownika, a nie do katalogowego standardu.
Przy prysznicu stosuje się poręcz pionową przy wejściu i poziomą wewnątrz, bo pierwsza pomaga wejść, druga utrzymać równowagę przy myciu. Sam uchwyt na ręcznik nie zastąpi poręczy, choć w praktyce bywa używany w tej roli.
W łazience używanej przez dziecko poręcze montuje się niżej, a przy podnóżku przy umywalce warto przewidzieć powierzchnię antypoślizgową. Rozwiązania te są przejściowe i po kilku latach da się je przenieść, jeśli mocowanie było wykonane porządnie.
Warto też zwrócić uwagę na kształt samego uchwytu. Przekrój okrągły o średnicy pozwalającej objąć go dłonią trzyma się pewniej niż płaski profil, a powierzchnia lekko chropowata nie ślizga się w mokrej ręce. To detale, które w katalogu wyglądają na kosmetykę, a w praktyce decydują o skuteczności.
Posadzka, czyli pierwsza linia
Poręcz pomaga, kiedy równowaga jest już zachwiana. Wcześniej działa posadzka i to ona decyduje o tym, czy w ogóle dojdzie do poślizgu. Płytki o niskiej odporności na poślizg w stanie mokrym są w łazience złym wyborem niezależnie od wyglądu.
Producenci podają klasyfikację antypoślizgową i przy wyborze do łazienki warto ją sprawdzić. Dywanik z gumowym spodem jest rozwiązaniem uzupełniającym, ale tylko wtedy, gdy rzeczywiście trzyma się podłoża.
Osobną sprawą jest woda rozlewana poza kabinę. Brodzik bez progu wygląda dobrze i ułatwia wejście, ale wymaga poprawnie wykonanych spadków, inaczej woda wędruje po całej podłodze.
Czyszczenie i środki, które niszczą powłokę
Poręcze i uchwyty wykonane są zwykle ze stali nierdzewnej albo z metalu z powłoką. Oba materiały nie znoszą preparatów o silnym działaniu kwasowym i środków ściernych, które matowią powierzchnię i uszkadzają warstwę ochronną.
Do codziennego czyszczenia wystarcza woda z łagodnym detergentem. Osad wapienny usuwa się octem rozcieńczonym albo preparatem przeznaczonym do danego materiału, nigdy środkiem do fug ani do udrażniania rur.
Uszkodzona powłoka to nie tylko kwestia wyglądu. W miejscu rysy zaczyna się korozja, która z czasem osłabia element w miejscu najbardziej narażonym, czyli przy mocowaniu.
Co jeszcze warto przewidzieć
Oświetlenie w łazience używanej nocą powinno mieć wariant o niskim natężeniu, żeby nie oślepiać po przebudzeniu. Czujnik ruchu z takim trybem jest rozwiązaniem tanim i wyjątkowo praktycznym dla osób starszych.
Drugim elementem jest zabezpieczenie przed poparzeniem. Ogranicznik temperatury w baterii albo bateria termostatyczna eliminują ryzyko przypadkowego odkręcenia wrzątku, co przy dzieciach i osobach starszych ma realne znaczenie.
Trzecim, o którym myśli się najrzadziej, jest możliwość otwarcia drzwi od zewnątrz. Zamek z awaryjnym otwieraniem monetą albo śrubokrętem jest standardem, ale w starszych mieszkaniach zdarzają się drzwi bez takiej funkcji.
Zakup i montaż
Przy zakupie sprawdza się trzy rzeczy: dopuszczalne obciążenie, rodzaj mocowania i zgodność z materiałem ściany. Zestaw kołków dołączony przez producenta bywa uniwersalny i do konkretnej ściany trzeba dobrać inny.
Montaż w ścianie z płyty wymaga wzmocnienia i najlepiej wykonać go przy remoncie, gdy ściana jest otwarta. Dołożenie poręczy później do gotowej ściany szkieletowej oznacza albo rozebranie fragmentu, albo zastosowanie mocowań przelotowych.
Asortyment wyposażenia łazienek dostępnych, z podanymi obciążeniami i sposobami mocowania, prowadzi hurtownia Onninen. Karty produktów znajdziesz na www.onninen.pl.

Komentarze
Prześlij komentarz
Dziękuję, że jesteś! Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza :)