TRYB JASNY/CIEMNY

Mały ogród przedszkolny, duże możliwości

drewniany zestaw zabawowy z piaskownicą i tablicą do rysowania

Większość ogrodów przedszkolnych w Polsce to niewielkie działki przy budynku, często z drzewami, których nie da się usunąć, i z fragmentem terenu zajętym przez dojście do wejścia. Dyrektorki takich placówek słyszą zwykle, że na porządny plac zabaw jest za mało miejsca. W praktyce problemem rzadko bywa metraż, a znacznie częściej sposób jego rozplanowania.


Dzieci przy domku ze zjeżdżalnią na placu zabaw


Grupa 3 do 6 lat to w praktyce dwie grupy

Rozpiętość wiekowa w przedszkolu jest większa, niż wynika z liczb. Trzylatek wchodzi po schodkach krokiem dostawnym i potrzebuje poręczy, jego zabawa toczy się obok innych dzieci, a nie z nimi. Sześciolatek biega, wspina się, zjeżdża tyłem i szuka rywalizacji.

Rozwiązaniem jest podział na dwie strefy, który nie wymaga płotu ani dużej powierzchni. Wystarczy odległość, zmiana nawierzchni albo pas zieleni. Dla najmłodszych: bujaki, niski domek, piaskownica, panele manipulacyjne na niskiej wysokości. Dla starszaków: zestaw z elementem wspinaczkowym, równoważnia, huśtawka, urządzenie do zabawy w grupie. Dostawcy wyposażenia dla placówek oświatowych porządkują asortyment według przedziałów wiekowych, co widać między innymi w tym, jak zbudowana jest oferta Nowej Strefy, obejmująca urządzenia dla żłobków, przedszkoli i szkół.

Ile miejsca zabiera jedno urządzenie

To pytanie rozstrzyga wszystko przy małej działce. Odpowiedź brzmi: więcej, niż wynika z obrysu konstrukcji.

Praktyczna metoda dla małego ogrodu wygląda tak: weź plan działki, nanieś obrysy stref z kart technicznych i dopiero wtedy decyduj o zakupie. Ten jeden krok pokazuje, ile urządzeń realnie się zmieści, i zapobiega sytuacji, w której sprzęt stoi, a nie można go dopuścić do użytku.

Piasek, woda i inne rzeczy, które nie zajmują miejsca

W małym ogrodzie największą wartość mają elementy o niskiej wysokości i dużej pojemności zabawowej. Piaskownica jest tu przykładem modelowym: nie generuje wysokości swobodnego upadku, mieści kilkoro dzieci naraz i obsługuje je przez cały pobyt w przedszkolu, bo materiał sypki nie ma jednego właściwego zastosowania.

Trzecia grupa to panele manipulacyjne montowane na niskiej wysokości. Przesuwanki, sortowniki i tablice do rysowania ćwiczą rękę, która za dwa lata będzie trzymać ołówek. Rozstawione w kilku punktach terenu tworzą trasę, którą dziecko przechodzi w naturalny sposób.

Bezpieczeństwo i dokumentacja

Ogród przedszkolny jest terenem użyteczności publicznej, więc sprzęt przeznaczony do ogrodu przydomowego nie spełnia wymagań, jakie się na nim stawia. To rozróżnienie bywa zaskoczeniem przy darowiznach od rady rodziców.

Nawierzchnia amortyzująca jest wymagana tam, gdzie wysokość swobodnego upadku przekracza 0,6 metra. Ponieważ w ogrodzie przedszkolnym większość sprzętu jest niska, część terenu może pozostać trawiasta, ale pod zestawem z podestem i pod huśtawką podłoże musi mieć potwierdzone właściwości amortyzujące.

Mały teren, dobrze rozplanowany

Ogród przedszkolny nie musi być duży, żeby działał. Musi być podzielony na strefy odpowiadające wiekowi dzieci, rozplanowany z zachowaniem przestrzeni wokół urządzeń, wyposażony w elementy o wysokiej wartości zabawowej i osłonięty od słońca w godzinach południowych.

Placówki, które zaczynają od planu całego terenu i rozkładają zakupy na etapy, wychodzą z tego lepiej niż te, które kupują duży zestaw i orientują się, że nie zostało miejsca na nic więcej.

Komentarze

Polecam

Copyright © Dzieckiem bądź