wtorek, 16 maja 2017

Pająk i muchy

Jako małe dziecko nie bałam się pająków, nawet bawiłam się, że muchy to moje zwierzątka domowe. Łapałam motyle do słoika, zbierałam stonki z liści ziemniaków. Lubiłam obserwować biedronki wspinające się po szybie kuchennego okna, obserwowałam świetliki i ćmy ganiające się w świetle latarni. Patrzyłam na pszczoły, które sąsiad wypuszczał z ula, widziałam trzmiele zbierające pyłek z kwiatów. Śledziłam wzrokiem trasy tych małych czerwonych robaczków - kowali - na nagrobkach. Raz poświęciłam pół godziny, żeby wyplątać przepiękną kolorową ważkę z sieci pająka! Wstręt i pewien rodzaj strachu przed owadami przyszły do mnie gdzieś w późnym dzieciństwie, kiedy obejrzałam film dokumentalny o modliszkach.

W głowie mi się nie mieściło, że Pani Modliszka zjada głowę Pana Modliszki! Kolejnym traumatycznym przeżyciem była pobudka w nocy spowodowana wielkim pająkiem chodzącym mi po twarzy oraz odkrycie pająków w skrzyni pod łóżkiem... Brrr! To był koniec. Dzisiaj wszelkie stworzenia, które posiadają więcej niż 4 odnóża są dla mnie istotami, które powodują niemiły ucisk w żołądku. Nawet motyle i biedronki!


Ale, ale! Ucząc o owadach i tym podobnych istotach dzieci i pokazując im różne zdjęcia, odbywam jakiś rodzaj wewnętrznej terapii, dowiaduję się o nich mnóstwa rzeczy na nowo. 

Dzisiaj jedna z dziewczynek, wbrew przedszkolnemu ostracyzmowi powiedziała, że lubi pająki i wcale się ich nie boi, czym przywołała we mnie wspomnienia, kiedy i ja mogłam to z czystym sumieniem powiedzieć. Jutro mam w planach zajęcia matematyczne, tematycznie powiązane z łąką, więc zaproponuję najmłodszym dzieciom grę Pająk i muchy.



Co będzie potrzebne?

- plansza z pajęczą siecią i pająkiem
- sylwety much
- kostka do gry
- opcjonalnie - taśma klejąca, słomki

Gra Pająk i muchy do pobrania tutaj


Jak grać?

Planszę rozkładamy, wręczamy dziecku kostkę, pytamy: "Ile much złapie pająk?". Dziecko rzuca kostką i tyle ile oczek wypadnie, tyle much dostanie się w pajęczą sieć.


Jeżeli wydrukujecie tyle plansz i tyle zestawów much, żeby każde dziecko miało swoje, wówczas możecie pobawić się w wymyślanie zadań tekstowych, które dzieci będą indywidualnie ilustrować na planszach.


Muchy zamiast ręcznie, dzieci mogą przenosić na planszę za pomocą słomki, wtedy dodatkowo ćwiczymy buzię, wówczas nie laminujemy ich przed zabawą. Aby jeszcze bardziej uatrakcyjnić zabawę, wykorzystajcie taśmę klejącą. Drukujemy duuuuużo much i obklejamy ilustrację z pająkiem wspomnianą taśmą. Muchy będzie można do taśmy przykleić. 

1 komentarz:

Dziękuję, że jesteś! Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza :)