TRYB JASNY/CIEMNY

Długa podróż autem bez marudzenia. Sprawdzone sposoby rodziców na nudę i chorobę lokomocyjną

Długa podróż autem bez marudzenia. Sprawdzone sposoby rodziców na nudę i chorobę lokomocyjną


Zabawy słowne, regularne postoje i spokojna jazda pomagają dzieciom lepiej znieść trasę. Przy skłonności do mdłości znaczenie mają także posiłki oraz rezygnacja z ekranów. Przygotowania warto połączyć z planem rozrywki dopasowanym do wieku pasażerów.

Przygotowanie auta i rodzinnego wyjazdu

Przygotowania obejmują kontrolę opon, płynów i klimatyzacji oraz prawidłowe zamocowanie fotelika. Bagaże powinny pozostać zabezpieczone, a butelki i twarde zabawki nie mogą leżeć luzem na tylnej półce. Przy ustalaniu kosztów wyjazdu można także uporządkować sprawy związane z autem: kalkulator HDI dostępny pod adresem https://hdi.pl/kalkulator/oc-ac/dane-pojazdu służy do oszacowania składki za ubezpieczenie na podstawie wprowadzonych danych. Warto potraktować to jako stały punkt przedwyjazdowej listy zadań – podobnie jak zapisanie numeru do pomocy drogowej i sprawdzenie zakresu posiadanego ubezpieczenia Assistance. Pamiętajmy, że zakres przysługującej pomocy oraz limity świadczeń zawsze zależą od zapisów w Ogólnych Warunkach Ubezpieczenia (OWU).

Termin wyjazdu powinien uwzględniać wypoczynek kierowcy, a nie wyłącznie porę drzemki dziecka. Nocna jazda po całym dniu obowiązków nie jest dobrym sposobem na spokojniejszą trasę. Warto planować postoje mniej więcej co dwie godziny, a przy dyskomforcie pasażerów także wcześniej; dla niemowlęcia częstotliwość i długość przerw wymagają szczególnej uwagi. Podczas postoju dziecko może odpocząć od siedzenia w foteliku, pospacerować lub pobawić się pod opieką dorosłego w bezpiecznym miejscu, z dala od ruchu samochodów. W planie potrzebny jest zapas czasu na karmienie, toaletę i nieprzewidziane zatrzymania, zamiast sztywnego założenia dojazdu na konkretną godzinę.

Choroba lokomocyjna: objawy i przyczyny

Choroba lokomocyjna, czyli kinetoza, wiąże się z rozbieżnością informacji o ruchu, które docierają do mózgu z różnych zmysłów. Podczas patrzenia w książkę oczy rejestrują nieruchomą stronę, natomiast narząd równowagi odbiera przyspieszanie, hamowanie i zakręty. Pierwszym sygnałem nie zawsze są wymioty: mogą pojawić się bladość, zimny pot, ziewanie, niepokój lub nudności. W takiej sytuacji dziecko powinno od razu odłożyć książkę lub telefon, a kierowca – przy najbliższej okazji zatrzymać auto w bezpiecznym miejscu na krótki odpoczynek. Pomaga też spokojna jazda bez gwałtownych manewrów oraz dopływ świeżego powietrza, gdyż silne zapachy w kabinie mogą dodatkowo nasilać nieprzyjemne dolegliwości.

Przed wyjazdem lepiej podać niewielki, lekki posiłek niż obfite, tłuste danie. Przy skłonności do nudności można wybrać pieczywo lub niewielką porcję innego dobrze tolerowanego jedzenia, a do picia przygotować wodę. Posiłki i przekąski najbezpieczniej podawać podczas postoju, gdy dorosły może uważnie obserwować dziecko i zareagować na zakrztuszenie się. Nie ma potrzeby namawiania do jedzenia przy pierwszych oznakach mdłości. Jeśli dojdzie do wymiotów, wodę należy podawać dziecku powoli i małymi łykami, obserwując reakcję jego organizmu. W podręcznym zestawie przydają się woreczki na wymioty, chusteczki, ubrania na zmianę i zamykana torba na zabrudzone rzeczy, przechowywane w zasięgu opiekuna.

Leki i bezpieczna pozycja dziecka

Preparaty na chorobę lokomocyjną wymagają doboru do wieku dziecka oraz uwzględnienia przeciwwskazań. Część może wywołać senność, a niektóre także pobudzenie, dlatego wybór środka i porę podania ustala się z lekarzem lub farmaceutą. Nie należy traktować opasek uciskowych ani imbiru jako metod o pewnej skuteczności.

Aby ułatwić dziecku obserwowanie drogi, po żadnym pozorem nie należy wyjmować go z fotelika ani montować siedziska przodem do kierunku jazdy, jeśli instrukcja producenta lub wiek malucha wymagają jazdy tyłem (RWF). Przewożenie dziecka na przednim siedzeniu jest z kolei dopuszczalne wyłącznie w odpowiednio dobranym foteliku i przy bezwzględnym zachowaniu wymogów bezpieczeństwa (m.in. dezaktywacji czołowej poduszki powietrznej w przypadku fotelików montowanych tyłem).

Konsultacji wymagają powtarzające się wymioty, oznaki odwodnienia lub objawy występujące także poza podróżą; silny ból głowy, zaburzenia świadomości czy znaczne osłabienie wymagają pilnej oceny medycznej.

Zabawy słowne zamiast ekranów

Rozrywkę można oprzeć na słuchaniu i rozmowie, co nie wymaga skupiania wzroku na bliskich przedmiotach.

  • Przedszkolakom proponuje się odgadywanie zwierząt po odgłosie lub opisie, na przykład wskazanie stworzenia z trąbą i dużymi uszami.

  • Starszym dzieciom odpowiadają łańcuchy słów: kolejny wyraz zaczyna się ostatnią literą poprzedniego, z wcześniejszym ustaleniem zasad dla trudnych zakończeń.

  • Inną możliwością jest odgadywanie przedmiotu poprzez pytania, na które pada odpowiedź tak albo nie.

Zabawę prowadzi pasażer, aby kierowca nie musiał rozwiązywać zagadek ani śledzić punktacji. Udział dziecka pozostaje propozycją, nie obowiązkiem.

Przy rodzeństwie w różnym wieku lepiej sprawdzają się zabawy oparte na wspólnym celu niż na rywalizacji o to, kto udzieli więcej poprawnych odpowiedzi. Można razem wymienić 10 rzeczy potrzebnych na plaży albo stworzyć historię, w której każda osoba dodaje jedno zdanie. Młodszemu uczestnikowi wystarczy wskazanie bohatera lub miejsca akcji, starszy może dopowiedzieć zdarzenie. Gdy pojawia się znużenie, lepiej zmienić formę zabawy albo po prostu pozwolić dziecku na chwilę ciszy, zamiast na siłę szukać kolejnych atrakcji. Pomocne jest też dzielenie drogi na zrozumiałe etapy, na przykład do najbliższego postoju, a nie obiecywanie szybkiego dojazdu. Pytania o koniec trasy mogą wynikać z potrzeby odpoczynku, a nie z braku zajęcia.

Słuchowiska i spokojne zajęcia podróżne

Warto pobrać audiobook lub słuchowisko przed wyjazdem, aby odtwarzanie nie zależało od zasięgu. Nagranie powinno być dopasowane do wieku i zainteresowań młodych pasażerów, a głośność ustawiona tak, aby nie przeszkadzała kierowcy i nie utrudniała rozmowy w aucie. Po wysłuchaniu krótkiego fragmentu można zrobić przerwę i wspólnie odgadnąć, co wydarzy się dalej, lecz nie ma potrzeby zamieniania słuchania w sprawdzian. Dzieciom bez objawów kinetozy można zaproponować miękką przytulankę lub prostą zabawkę odpowiednią do wieku, bez małych części i luźnych magnesów. Książeczki, rysowanie oraz gry wymagające patrzenia w dół lepiej zostawić na postoje, jeśli wcześniej wywoływały nudności. Wówczas można też wygodnie rozłożyć potrzebne przybory, zamiast korzystać podczas jazdy ze stolika na kolanach.


Artykuł sponsorowany

Komentarze

Polecam

Copyright © Dzieckiem bądź