poniedziałek, 2 lipca 2018

Zabawki dla 3-latków



Zabawki dla dzieci, szczególnie tych najmłodszych, to temat rzeka. Obecnie na sklepowych półkach znajdziemy niemalże wszystko. Sama mam w swoich zbiorach ogrom gadżetów, zabawek i rozmaitych, często nieszablonowych pomocy. Jednak gdybym miała sama wybierać zabawki do sali przedszkolnej, szczególnie dla dzieci najmłodszych, wcale nie stawiałabym na ilość.

W przedszkolach w których pracowałam, podejście do zabawek było różne. Nie jest to jednak miejsce, w którym będę oddawała się krytyce poprzednich miejsc pracy. 

Jako nauczyciel i wychowawca, wybierając zabawki do mojej sali, po pierwsze chciałabym, żeby rozwijały w dzieciach wyobraźnię i kreatywność. 


Na mojej liście na pewno znalazłyby się:

  • klocki waflowe

Małe, średnie, duże. Są po prostu genialne. Dzieci budują z nich naprawdę niesamowite rzeczy: kuchnię, łóżko, garaże, wieże, pudełka. 

  • klocki drewniane

Za ich wyborem przemawiają głównie trwałość i małe ryzyko połknięcia, możliwość zbudowania bardzo prostych rzeczy typu pociągi albo bardzo skomplikowanych, np. zamków, domków. Dzieci często używają ich jako zamienników jedzenia, pieniędzy, postaci, zwierząt. 


  • płócienne worki lub wiaderka

3-latki uwielbiają ładować mniejsze przedmioty do innych, udawać, że to ich plecaki lub torby z zakupami. 

  • figurki

Oczywiście nie wielkości tych z Kinder Jajka ;) Przydają się do prób zabaw tematycznych opartych o tematykę aktualnie omawianych na zajęciach zagadnień, np. zwierzęta: leśne, morskie, owady, egzotyczne, dinozaury, planety, ciało człowieka. Rozbudzają też naturalną ciekawość dzieci. 

  • piłki 

Najlepiej pluszowe, żeby zminimalizować straty w ludziach i przedmiotach ;)

  • materiały plastyczne

Dzieci uwielbiają prace plastyczne! W domu nie zawsze mają możliwość je wykonywać, rodzice boją się, że ich dziecko się pobrudzi, albo zapaskudzi wszystko wokół, więc warto zapewnić im taką możliwość w przedszkolu czy żłobku. Obłóżcie stół starymi gazetami, folią lub ceratą i dajcie maluchom klej, nożyczki, plastelinę i kolorowe kartki. Cisza i zaangażowanie na 100%!

  • autka, misie i lalki

Zarówno dla chłopców jak i dla dziewczynek. Autka najlepiej drewniane i średniej wielkości. Misie pluszowe i w różnych rozmiarach. Co do lalek, kontrowersyjnie polecę i Barbie i małe bobasy. Znam mnóstwo osób, które bawiło się Barbie i wydają się całkiem normalne ;)

  • mała kuchnia i zabawkowe jedzenie

Kuchnię najlepiej wybrać drewnianą z jak najmniejszą ilością elementów, którymi można kręcić i je oderwać ;) Garnków i naczyń kupować nie trzeba, możecie przynieść nieużywane z domu lub poprosić o nie rodziców dzieci. Jeśli chodzi o jedzenie, dzieci mogą używać zamiast niego klocków drewnianych. Jednak jeśli placówkę na to stać, na rynku znajdziecie duży wybór jedzeniowych pluszaków. 

  • głośnik lub magnetofon

Zabawki bardziej dla nauczycieli, ale jednak... 3-latkom trudno usiedzieć w miejscu, aby ich zabawy ruchowe miały trochę więcej ładu i składu, polecam stworzenie sobie składanki piosenek pokazywanek i dziecięcych przebojów. Możecie je włączyć w dowolnym momencie, dzieci na pewno skorzystają z okazji. 


Czego nie polecam?


  • gier planszowych i wieloelementowych

3-latki są na nie po prostu za małe. Proste gry planszowe sprawdzą co prawda na terapii albo w pracy 1 na 1, ale nie dla całej grupy dzieci. 

  • puzzli

Wiele osób kupuje dzieciom puzzle. Moim zdaniem po 1 trudno upilnować wszystkie elementy przy dwudziestce dzieci, po drugie tradycyjne puzzle wcale nie rozwijają percepcji wzrokowo-ruchowej. Jeżeli chcecie, aby dzieci rozwijały percepcję wzrokową, wydrukujcie i zalaminujcie kilka obrazków, po czym potnijcie je na pionowe lub poziome paski, zaczynając od dwóch elementów. 

  • aut z napędem (i dużych rzeczy z kołami)

Praca z grupą małych ludzi nie należy do najcichszych, nie warto dodawać do niej napędzanych aut, wózków czy innych "kółek" - wywołują okropny hałas, kłótnie i zwiększają ryzyko przewrócenia się lub uderzenia. 

  • zabawek podwórkowych

Zjeżdżalniom, domkom, w których zmieści się duża liczba dzieci, mini trampolinom, skoczkom w sali... mówię zdecydowane NIE. Dlaczego pozostawiam Waszej wyobraźni ;)


Jakie zabawki znajdują się w Waszych salach? Jakie uważacie za najbardziej przydatne a jakie byście wyrzucili?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz