sobota, 2 września 2017

Metody rozwiązywania konfliktów cz.1 - Jak duży jest Twój problem?

Cześć! Konflikty, podobnie jak choroby, są nieuniknione wszędzie tam, gdzie mamy do czynienia z co najmniej dwójką ludzi. Nie wiem czy znacie tą terminologię, ale gdy osób jest trójka, mówimy już o małej grupie społecznej. Z kolei, gdy  obcujemy z 25-ką małych ludzi, to już prawie armagedon ;)

Czym są spowodowane konflikty wśród dzieci? 

Dzieci, ale niektórzy dorośli również mają z tym problem ;), zapominają bądź jeszcze nie wiedzą, że ich wolność osobista, kończy się tam gdzie zaczyna się wolność innych i to własnie na tym tle najczęściej rosną konflikty - bardzo upraszczając:

- materialne - bo ktoś bawi się lub używa tego, na co ja mam akurat ochotę;
- osobowe - bo ktoś robi coś wspólnie z kimś, z kim ja akurat bym chciał/-a albo nie chce włączyć mnie do wspólnej aktywności lub nie robi tego, co należy do jego zobowiązań, a ja o tym wiem i mnie to denerwuje;
- czasowe - bo ktoś nie ma dla nie ma dla mnie czasu, kiedy ja akurat go potrzebuję.

Zainspirowana tym wpisem na stronie Aleteia, który stawia tezę, że każdy problem, w tym przypadku konflikt, da się rozwiązać w zarodku za pomocą jednego pytania i wypróbowując teorię w praktyce, zrobiłam sobie ściągi inspirując się . Może coś Wam się z tego przyda w pracy :)

Jak duży jest Twój problem?

Kiedy mamy do czynienia z sytuacją konfliktową lub problematycznym zachowaniem, pytamy dziecko "Jak duży jest Twój problem?". Wcześniej wałkujemy z dziećmi oznaczenia:





Tutaj przepraszam, bo wkradł mi się mały błąd. Stopnie natężenia konfliktu powinny wyglądać następująco:

1. błahy
2. mały
3. średni
4. duży
5. ogromny
6. olbrzymi

Pod emotikonami mamy przykładowe wyjaśnienia, ale możecie je dostosowywać do Waszego lub dzieci rozumienia natężenia problemów.

Plansze i/lub plakat możecie wydrukować i zawiesić w widocznym i dostępnym miejscu, żeby dzieci mogły same do nich podchodzić i zastanowić się nad trudną sytuacją, albo wydrukować mniejsze ściągi i stosować je przy rozmowach indywidualnych.


Do zobaczenia!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz