TRYB JASNY/CIEMNY

Kreatywne wyciszenie dla rodzica – test zestawu malowania po numerach od Davincified

Są takie momenty, kiedy człowiek potrzebuje… ciszy. Bez miliona ropraszających bodźców, na pewno bez telefonu i strzałów dopaminy. Szukałam czegoś, co po kilku miesiącach intensywnej pracy i stresu, pomoże mi choć odrobinę oderwać myśli i pozwolić zatopić się w ciszy. I właśnie wtedy w moje ręce trafił zestaw do malowania po numerach od Davincified.

Nie ukrywam – byłam ciekawa, ale też trochę sceptyczna. Patrząc na bardzo skomplikowany jak na moje oczy wzór, zastanawiałam się czy to naprawdę mnie zrelaksuje, czy raczej sfrustruje po 10 minutach?

Co to właściwie jest malowanie po numerach?

Jeśli jeszcze nie miałaś z tym styczności – to gotowy zestaw, w którym dostajesz obraz podzielony na pola z numerkami i farby oznaczone tymi samymi numerami. Twoim zadaniem jest… po prostu je dopasować i malować.

Brzmi banalnie? Też tak myślałam. A potem usiadłam na 15 minut… i przepadłam na ponad godzinę 😄

Pierwsze wrażenie – czyli czy to w ogóle ma sens?

Po otwarciu zestawu od razu widać, że to nie jest „byle co”. Płótno, farby, pędzelki, ramka – wszystko przygotowane tak, żeby można było od razu zacząć.

I tutaj pierwsze zaskoczenie: to naprawdę wciąga. Nie musisz myśleć, planować, kombinować. Po prostu działasz.

Jak wygląda malowanie w praktyce?

Na początku wybierałam najmniejsze fragmenty (klasyka perfekcjonisty 😄), ale szybko zrozumiałam, że nie o to chodzi, ponieważ to nie jest wyścig a cenny czas z samą z sobą. Wdrożenie się w malowanie było na początku trochę frustrujące, ale nagle zorientowałam się, że moja głowa odpoczywa.

Największy plus?

To jedna z niewielu aktywności, przy której naprawdę odcinasz się od wszystkiego. I nie musisz być „kreatywna”, żeby stworzyć coś ładnego.

Czy to jest dla każdego?

I tu powiem wprost: tak, ale…

Jeśli jesteś osobą, która chce szybkiego efektu – możesz się zniechęcić. Ale jeśli potrzebujesz wyciszenia i czegoś „dla siebie” lub po prostu lubisz kolorowanki czy malowanki dla dorosłych – to strzał w środek tarczy.

A co z dziećmi?

To też jest świetna opcja dla starszych dzieci (i wspólnego spędzania czasu), ale… tutaj ważne jest dobranie poziomu trudności.

Dla młodszych – lepsze będą prostsze wersje, których mnóstwo można znaleźć w Internecie. Starsze dzieci, od 6 roku wzwyż, na pewno doskonale sobie poradzą. 

I chyba właśnie dlatego to działa 🙂

Komentarze

Polecam

Copyright © Dzieckiem bądź