sobota, 2 listopada 2019

Krótkie opowiadania o Wielkich Polakach - Józef Piłsudski


W kolejnej odsłonie cyklu Krótkie opowiadania o Wielkich Polakach, przybliżam dzieciom postać Józefa Piłsudskiego. Człowiek niezwykły, niezłomny, bardzo charakterny, dlatego też pewnie ma tyle samo zwolenników, co przeciwników, jednak nie da się odmówić mu pierwszorzędnej roli w odzyskaniu przez Polskę niepodległości. Życiorys marszałka jest okropnie zawiły, więc skupiłam się na jego życiu do 11 listopada 1918 roku. 

Zapraszam do lektury!

Bardzo trudno jest sprawić, żeby lubić wszystko i wszystkich jednakowo, co pewnie wiecie z własnego doświadczenia. Bardzo łatwo z kolei jest nie lubić kogoś lub czegoś tak w ogóle, prawie bez powodu, o czym przekonał się na własnej skórze nasz kraj – Polska, którego w pewnym momencie historii wiele innych państw nie lubiło tak okropnie, że aż chciały wymazać go z mapy, co im się niestety udało.

Nie o tym jednak będzie to opowiadanie, bo pewnie zanudzilibyście się na śmierć. Dzisiaj opowiem Wam o kimś ważnym, prawdziwym bohaterze, który sprawił, że Polska z powrotem znalazła się na mapach. Jak do tego doszło? Jak ten zwykły chłopak – Józef – zdołał zmienić losy naszej ojczyzny?

Józef Piłsudski urodził się 5 grudnia w Zułowie. Od najmłodszych lat jego rodzice uczyli go szacunku i miłości do ojczyzny. Niestety dom Piłsudskich spłonął w pożarze i cała rodzina musiała przeprowadzić się do Wilna. W tamtych czasach nie wszystkie dzieci mogły chodzić do szkoły albo do przedszkola, ponieważ Polski nie było na mapach, a tym co z niej zostało rządziło kilku carów, w tym okropny i zły car rosyjski, więc żeby się uczyć Józef i jego brat Bronisław, sprowadzali wbrew jego zakazom polskie książki. Założyli nawet kółko samokształceniowe o nazwie Spójnia. 

Już w bardzo młodym wieku, bo miał tylko 19 lat, Józef myślał jak sprawić, żeby Polska odzyskała wolność. Od myślenia przeszedł do czynów i bardzo szybko stracił na zawsze dwa przednie zęby, przez co zapuścił ogromne wąsy oraz został skazany na wygnanie na Syberię. Syberia to taka część Rosji, gdzie jest bardzo, ale to bardzo zimno i nie ma zbyt wiele jedzenia. Uciec też nie ma gdzie, bo wszędzie tylko śnieg i mróz. Józef spędził tam ponad pięć lat.

Większość ludzi po takich przeżyciach dałaby sobie spokój z dążeniem do wolności, ale nie nasz bohater. Krótko po powrocie, zakochał się w - jak ją nazywano - Pięknej Pani - Marii Juszkiewiczowej, wziął z nią ślub, zamieszkał w Łodzi i został dziennikarzem w nielegalnym piśmie „Robotnik”, za co ponownie go aresztowano. Józef postanowił, że na Syberię to już na pewno nie wróci i zaczął udawać chorego psychicznie, żeby przewieziono go do szpitala, skąd dzięki pomocy przyjaciela udało mu się uciec.

Pamiętacie złego rosyjskiego cara? On to chyba lubił konflikty, bo wplątał się w kolejną wojnę, tym razem z Japonią! Ogólnie wtedy niektórzy ludzie chcieli tylko organizować wojny, w tym jedną tak dużą, że aż okazała się światową, bo brało w niej udział mnóstwo państw z prawie wszystkich kontynentów! Józef pomyślał, że oto nadarzyła się okazja, żeby zdobyć wojsko dla Polski, więc pojechał do Japonii i poprosił o pomoc tamtejszego władcę. W Japonii przebywał również Roman Dmowski, bardzo ważny polityk, któremu nie podobała się wizja Piłsudskiego, żeby wywołać powstanie przeciwko carowi. Piłsudski nie zniechęcił się jednak i po powrocie do Polski, wraz z kolegami napadł na pociąg, który przewoził mnóstwo pieniędzy! Za te pieniądze założył polską armię, którą nazwano Pierwsza Kompania Kadrowa. Do kompanii szybko zaczęli przychodzić ochotnicy, których było tak dużo, że słowo kompania już nie wystarczało i tak oto powstały Legiony Polskie.

W międzyczasie zmarła pierwsza żona Józefa, a on sam związał się z Aleksandrą Szczerbińską, z którą miał dwie córki - Jadwigę oraz Wandę.

Józef wraz z Legionami walczył w wielu bitwach, gdzie zasłynął niebywałą odwagą. Żołnierze często pieszczotliwie nazywali go Dziadkiem. Oprócz cara rosyjskiego, był jeszcze równie podły car niemiecki, któremu Piłsudski wraz z wieloma innymi żołnierzami odmówił posłuszeństwa, za co ponownie zamknięto go w więzieniu. Kiedy pierwsza wojna światowa dobiegła końca, Niemcy uwolnili Józefa, a on tak szybko jak tylko mógł pojechał do Warszawy.

W Warszawie też dużo się działo, ponieważ Warszawiacy pokonali popleczników niemieckiego cara, którzy okupowali ich miasto, co splotło się z powrotem Józefa. I tak 11 listopada 1918 roku, Polska odzyskała niepodległość, to znaczy z powrotem stała się wolna, wróciła na mapy i mogli nią rządzić wyłącznie Polacy, a stworzenie rządu powierzono właśnie Józefowi, który został przy okazji Naczelnym Dowódcą Wojska Polskiego. 

Później wszystko nieco się skomplikowało, ale to temat na inną historię.
Najważniejsze, co musicie zapamiętać, to to, że nic z tej niepodległości by nie wyszło, gdyby nie Józef Piłsudski, kochający pić mocną i słodką herbatę, mający konia o imieniu Kasztanka i psa o imieniu Pies, bohater. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz