Łagodna kawa dla zabieganych rodziców: jak wybrać, żeby nie była kwaśna
Dlaczego niektóre kawy są kwaśne?
Kwasowość to naturalna cecha kawy. Jedne ziarna mają jej więcej, inne mniej. Kawy z Afryki Wschodniej, na przykład z Kenii czy Etiopii, często mają wyraźną, owocową kwasowość. Kawy z Brazylii, Indii czy Peru zwykle są łagodniejsze, z nutami czekolady, orzechów i karmelu. Na smak wpływa też stopień palenia: kawy palone średnio i ciemniej są zazwyczaj odbierane jako mniej kwaśne niż jasno palone.
Kwaśny posmak bywa też skutkiem złego parzenia. Zbyt grube mielenie, za krótki czas parzenia albo za chłodna woda sprawiają, że kawa wychodzi niedoparzona i kwaśna, nawet jeśli ziarna są łagodne.
Jak wybrać łagodną kawę?
- Szukaj w opisie nut czekolady, kakao, orzechów i karmelu.
- Wybieraj kawy palone średnio lub średnio-ciemno.
- Kupuj świeżo paloną kawę ziarnistą i miel ją tuż przed parzeniem.
- Jeśli pijesz kawę z mlekiem, postaw na kawę z wyraźnym body, która nie zginie w napoju.
Pomocny może być ranking przygotowany przez palarnię Colbergcoffee, w którym zebrano kawy ziarniste o niskiej kwasowości wraz z opisem smaku i sposobem parzenia.
A co z kofeiną?
Kwasowość to jedno, a kofeina to drugie. Kobiety w ciąży i karmiące piersią powinny ograniczać kofeinę. Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA) wskazuje, że w ciąży i podczas karmienia piersią spożycie kofeiny do 200 mg dziennie nie budzi obaw o bezpieczeństwo dziecka. Indywidualne zalecenia najlepiej omówić z lekarzem.
Jeśli chcesz pić kawę częściej, warto sięgnąć po kawę bezkofeinową. Dobra kawa bezkofeinowa ziarnista smakuje jak zwykła kawa, a w jej przypadku również można wybrać łagodny, czekoladowy profil.
Mała przyjemność w biegu
Łagodna, dobrze zaparzona kawa to prosta przyjemność, na którą zabiegany rodzic zasługuje każdego dnia. Wystarczy dobrać ziarna o niskiej kwasowości i zadbać o kilka podstawowych zasad parzenia, a poranna filiżanka będzie smakować tak, jak powinna.


Komentarze
Prześlij komentarz
Dziękuję, że jesteś! Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza :)