TRYB JASNY/CIEMNY

Bieganie boso - jak pracuje stopa bez buta i dlaczego to ważne w pierwszych latach życia

Bieganie boso - jak pracuje stopa bez buta i dlaczego to ważne w pierwszych latach życia


Stopa dziecka składa się z dwudziestu sześciu kości, a łuk podłużny formuje się z nich dopiero w pierwszych latach chodzenia. Przez ten czas każdy krok po nierównym podłożu dostarcza informacji, na podstawie których układ nerwowy ustawia napięcie mięśni i pozycję stawów. Ale ogranicza dopływ tych informacji, ponieważ wyrównuje podłoże i usztywnia śródstopie. Bieganie boso nie jest więc dla małego dziecka wyłącznie przyjemnością, lecz treningiem stopy, którego nie zastąpi żaden inny rodzaj ruchu.

Stopa bez buta pracuje inaczej - co dzieje się z palcami, łukiem i kostką

Zdejmij dziecku buty, a zmianę zauważysz już po kilku krokach. Palce rozchodzą się szerzej i chwytają podłoże przy każdym odbiciu, zamiast pozostawać nieruchomo w czubku buta. Krok staje się krótszy, a stopa ląduje bliżej śródstopia niż na samej pięcie. Pracują wtedy mięśnie krótkie stopy, czyli te ukryte w podeszwie, które w usztywnionym obuwiu pozostają w dużej mierze bezczynne. Łuk podłużny zachowuje się przy tym jak sprężyna - ugina się pod ciężarem i wraca do kształtu.

Druga zmiana zachodzi wyżej, w stawie skokowym. Nierówna powierzchnia wytrąca dziecko z równowagi kilkanaście razy na minutę, więc mięśnie stabilizujące kostkę wykonują nieustanne mikrokorekty. Do tego dochodzi czucie głębokie. Receptory w podeszwie przekazują informacje o kształcie i twardości podłoża, a układ nerwowy zestawia je z obrazem oraz z sygnałem z błędnika. Im więcej rodzajów powierzchni dziecko pozna bosymi stopami, tym sprawniej korzysta z tych danych, ponieważ ma z czym porównać nowe wrażenie.

Pierwsze siedem lat kształtuje łuk stopy i czucie podłoża

Noworodek ma stopę płaską i taka pozostaje ona przez kilka pierwszych lat, ponieważ zarys łuku maskuje poduszka tłuszczowa. Wyraźny łuk zaczyna być widoczny mniej więcej około trzeciego roku życia, a jego kształtowanie kończy się w wieku sześciu, siedmiu lat. To właśnie wtedy mięśnie stopy odpowiadają na bodźce najsilniej. Samo chodzenie boso nie zbuduje łuku, tyle że tworzy warunki, w których stopa ćwiczy zgodnie ze swoją budową.

Nie każde podłoże działa przy tym tak samo:

  • trawa i piasek uginają się pod ciężarem, więc angażują mięśnie stabilizujące i wydłużają kontakt stopy z powierzchnią,

  • drobne kamienie dają nacisk punktowy, który pobudza receptory czucia,

  • gładkie panele wymagają najmniej pracy, ponieważ są przewidywalne,

  • powierzchnie miękkie i twarde ułożone na przemian wymuszają ciągłą zmianę wzorca kroku.

Najwięcej daje zatem trasa, na której te podłoża następują po sobie. Dziecko nie zdąży się wtedy do żadnego z nich przyzwyczaić i na każde reaguje inaczej.

Pół roku w butach i gładkie podłogi w domu - czym uzupełnić bodźce

Latem sprawa wygląda prosto, ponieważ wystarczy trawnik, plaża albo leśna ścieżka. Kłopot zaczyna się jesienią. Od października do kwietnia dziecko spędza na dworze mniej czasu i z reguły w butach, a w domu chodzi po panelach, kaflach i dywanie. Te trzy powierzchnie różnią się między sobą na tyle nieznacznie, że stopa traktuje je podobnie. Bose stopy w mieszkaniu nie zastąpią więc bosych stóp na łące.

Domowym odpowiednikiem zróżnicowanego terenu są maty sensoryczne, czyli silikonowe elementy o różnych fakturach, z których na podłodze układa się ścieżkę. Poszczególne zestawy różnią się liczbą elementów i wzorem, a ich zestawienie znajdziesz pod adresem https://www.ortopedek.pl/zestawy-mat-sensorycznych-ortopedek-c-1.html. Maty ORTOPEDEK powstają z silikonu bez BPA i ftalanów oraz mają certyfikaty CE i EN-71. Ułożona z nich trasa zastępuje trawę, piasek i leśną ścieżkę, ponieważ daje stopie zmienny opór i wymusza ciągłe korygowanie równowagi. Właśnie dlatego warto używać mat w domu przez cały rok - kilka minut dziennie wystarczy, żeby dziecko dostało bodziec, po który latem sięga samo, biegając boso po podwórku. 

Komentarze

Polecam

Copyright © Dzieckiem bądź